I Rodzinna Majówka na Ludowo

I Rodzinna Majówka na Ludowo

W dniach 29.04-3.05.2017 r. po raz pierwszy odbyła się Rodzinna Ludowa Majówka Pod Żaglami, której organizatorem była Fundacja Rozwoju. Zgłosiło się niemal 60 osób i pomimo obaw związanych z zapowiadanymi, niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, wszyscy dotarli na miejsce z uśmiechem na twarzach i chęcią przeżycia wspaniałej przygody.

Uczestnicy podzielili się na 6 załóg, a zaplanowana trasa obejmowała Giżycko, Ryn oraz Mikołajki. Port, z którego wyruszaliśmy mieścił się w Wilkasach koło Giżycka – gdzie żeglarska atmosfera, już pierwszego wieczoru udzieliła się wszystkim uczestnikom rejsu. Tam również kończyliśmy wspólną wyprawę. Przygoda rozpoczęła się już 28 kwietnia, kiedy wszyscy powoli docierali do Wilkas, by następnego dnia móc z samego rana wyruszyć w rejs. Celem była integracja naszej ludowej społeczności, dlatego rozpoczęliśmy od wspólnego śpiewania szant na świeżym powietrzu, co tak spodobało się wszystkim uczestnikom rejsu, że każdego wieczoru spotykaliśmy się, by móc razem pośpiewać żeglarskie piosenki. Jak wypadła I Rodzinna Ludowa Majówka Pod Żaglami? Poniżej prezentuje wrażenia uczestników rejsu.

18236439_1404801772909661_1427273269_o

– Rodzinna majówka na ludowo to nie tylko spędzenie wolnego czasu. To również wspaniała możliwość odbycia szkolenia żeglarskiego. Każdy z uczestników miał możliwość posterowania dużym jachtem. Uczestnicy codziennie poznawali dziesiątki nowych pojęć i nazw osprzętu żeglarskiego. Rejs rozpoczął się wspaniałym szkoleniem praktycznym i teoretycznym, które poprowadził Tobiasz Sudomirski. Jadąc na miejsce do Wilkas cały czas padał deszcz. Martwiliśmy się o pogodę. Na nic poszły nasze zmartwienia. Wspaniała ekipa i dobra atmosfera rozgoniły chmury i tak już drugiego dnia wieczorem musieliśmy używać żelów chłodzących po opalaniu. Czas spędzony na jachcie uważam za bardzo udany. Poznałem wiele wspaniałych ludzi, a tych z którymi się znałem umocniłem przyjaźń.

20170501_102020

18254505_1417989834914115_1403930893_n

Miłosz Motyka:
– Wyjazd wypadł znakomicie. Szczególnie dla nas, tych przedstawicieli Forum Młodych Ludowców którzy pierwszy raz spędzali wolny czas właśnie na Mazurach. Obawialiśmy się o pogodę, gdyż prognozy nie były optymistyczne. Okazało się jednak, że mogliśmy spokojnie płynąć w słońcu i przy dobrych wiatrach. Przy pierwszym wypłynięciu był niewielki stres, który później przerodził się w dużą chęć wypłynięcia na jeziora. Z portu w Wilkasach żeglowaliśmy na północ, do Sztynortu i Mamerek. Tam czekały nas koncerty oraz wspólne
ognisko. Oprócz świetnej organizacji, czy przyjemnej pogody, każdy zwracał szczególną uwagę na jedną rzecz – niepowtarzalny klimat. To była prawdziwa, rodzinna, ludowa majówka. Z naciskiem na słowo „rodzinna”, gdyż udało nam się stworzyć wspaniałą atmosferę, jaka zwykle panuje wśród najbliższych. Mamy tylko jedno „życzenie” – musimy to powtórzyć. To nie kurtuazja – było naprawdę świetnie!

18197305_1384631778242325_411358966_n

18197602_1384629444909225_568349876_n

18197641_1402819533109229_326654195_n

18198104_1384631848242318_1471275465_n

18198153_1402820036442512_1212311039_n

18209888_1404801926242979_1854960272_o

18217185_1402817256442790_538941150_n

18217242_1542748372463241_874086017_n

18253764_1402820033109179_59088611_n

18253868_1402818786442637_1875550838_n

18254503_1388886047816898_742774713_n

18280222_1417989334914165_666003995_n

18280300_1417989474914151_2140505061_n

20170430_151052

20170501_120043